czwartek, 2 grudnia 2010

Mikołaj, choinka i bombka

Dzisiaj szybko i bez zbędnego tekstu, bo tak mnie już głowa boli, że ledwo na oczy widzę.
Moje dzisiejsze twory wykonane pomiędzy jednym kichnięciem a drugim.







Wracam do łóżka się kurować i pozdrawiam cieplutko :)

3 komentarze:

  1. Piękne :)Zdrówka życzę;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zobaczyłam pierwszą i myślałam, że ona jest najpiękniejsza, no ale jak zobaczyłam dwie pozostałe, to nie wiem, czy bardziej podoba mi się pierwsza, druga, czy trzecia:)

    OdpowiedzUsuń