poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Ślubna Wenecja

Bez zbędnych opisów wrzucam karteczkę ślubną wykonaną na papierach UHKa - Wenecja.
Papier cudny, więc więcej nic pisać nie potrzeba - broni się sam :)








środa, 3 sierpnia 2011

Sutaszowe zaległości

 Kilka par kolczyków sutaszowych, zrobionych w ostatnim czasie.
Pierwsze, które prezentuję zostały wykonane na poprzednie wyzwanie cukierkowe w Szufladzie.



Drugie, bardzo podobne, a jednak inne :)


Dwie ostatnie pary - ten sam wzór, inna kolorystyka.
Jedne jagodowo- śmietankowe, 


kolejne czekoladowo - waniliowe.


Zmykam, pozdrawiam wszystkich odwiedzających :)

wtorek, 2 sierpnia 2011

Czasu brak...

Dawno mnie tutaj nie było, ale bynajmniej nie próżnowałam :)
Cała masa zamówień nie pozwala mi tutaj pisać - brak czasu i siły niekiedy...
Ale mam nadzieję, że trochę nadrobię stracony czas i hurtem powrzucam w kilku postach zaległe prace.

A dziś na początek wyzwanie kolorystyczne w Szufladzie, którego jestem organizatorką. Dzisiejszy temat jest bardzo chromatyczny i dajacy duże pole do popisu dla każdego.

"Czerń i biel czyli w starym kinie"


Bardzo zachęcam Was do wzięcia udziału w wyzwaniu, gdyż nagroda jest bardzo atrakcyjna. Na prace czekamy do 12 sierpnia. A teraz biegnijcie do Szuflady zobaczyć, jakie cuda przygotowała reszta projektantek :)

Ja przygotowałam dwie prace - kartkę i sutaszowe kolczyki.






czwartek, 14 lipca 2011

Fotorelacja pozlotowa :)

Po dolnośląskim zlocie zostały tylko wspomnienia... 
A było cudownie, fantastycznie, czadowo... co bym nie napisała i tak nie odda tej atmosfery, jaka panowała :) Kto nie był nich żałuje, bo jest czego. Ale na osłodę napiszę, że to nie ostatni taki zlot, więc jeszcze będzie szansa, aby wszystko nadrobić.

A teraz małe przypomnienie dla wszystkich, którzy uczestniczyli w tym wydarzeniu i dla tych, których nie było - do popatrzenia i zazdroszczenia :D

Zaczęliśmy w piątek spokojnie, kilkoma warsztatami i małymi zakupami. Ja prowadziłam warsztaty z sutaszu - pozdrawiam całą moją grupę i zachęcam do chwalenia się swoimi dziełami :)





Po spokojnym piątku nadeszła sobota z wielką pompą i całą masą atrakcji :) A tak było mniej - więcej  na głównej sali.


Po za sklepowymi szaleństwami można było wyżyć się i twórczo i wykonać pracę na jeden z licznych konkursów.


A tak swoje prace wykonywali najmłodsi - Ola i Kuba.


Po za konkursami można było wykonać swoją pracę związaną z Akcją Motyl. Tutaj tylko kilka, które zdołaliśmy sfotografować :)


Po za zakupami, konkursami, wyzwaniami i licznymi pokazami cała sobota należała do warsztatów, min. z kaligrafii, fimo, scrapbookingu, szycia podłużnego notesów, oribany, sutaszu, haftu koralikowego i innych.
Ja prowadziłam dwa warsztaty i w jednym pomagałam głównej prowadzącej - Kartkomanii.




Wspólne zdjęcie z uczestniczkami warsztatu z ozdobnych opakowań.



Dzielnie pracujące uczestniczki warsztatu albumowego.


Niektóre oswajały się z maszyną do szycia, którą jak się okazało, można wykorzystać nie tylko do szycia odzieży :)



Zdjęcie grupowe z zadowolonymi uczestniczkami i ich, co prawda nie skończonymi wówczas, dziełami :)


Na warsztacie ze scrapuszek Kuba zapoznawał się z techniką embossingu na ciepło.


Zgjecie grupowe ze skończonymi scrapuszkami, które wyszły uroczo :)

Ale sobota obfitowała również w inne atrakcje - nasze dwie koleżanki, które kilka dni wcześniej miały urodziny i to tego samego dnia, tak zostały przez nas zaskoczone :)


A tutaj fotka, aby nikt już nie miał wątpliwości, która jest która :D


Sobotę zakończył pokaz zakładania kimono przez Mollę.


W niedzielę uczestniczyłam w warsztatach prowadzonych przez fantastyczną kobitkę - Wolfann, która zdradzała nam tajniki szycia koptyjskiego. Warsztaty były boskie!!!



I kilka migawek pozlotowych ze sprzątania :P


Co niektórzy tak odpoczywali, wykończeni porządkami :D


Na następnym zlocie czekamy na CIEBIE!!!!


To wszystko w mega skrócie :P, mam nadzieję, że dotrwaliście do końca. Na pełną fotorelację zapraszam tutaj.

Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia na następnym mega zlocie :)


środa, 29 czerwca 2011

Sutasz, sutasz i jeszcze raz sutasz

Bez zbędnych opisów - sutaszowe kolczyki przedstawiam :)

"Srebrzysty irokez" - masa perłowa, srebrzyste szklane koraliki i sutaszowe sznurki.



"Na jagody" - masa perłowa, szklane drobne koraliki, szklane kryształy i srebrne ozdobne sztyfty.


"Tancerki" - kule unakitu, srebro i sznurki sutaszowe.