piątek, 30 lipca 2010

Kilka notesów i ...:)

Dzisiaj będzie notesowo, na odmianę.
Pierwszy męski, zapinany na magnes, w pudełku z tektury falistej.
Cudny ćwiek od Endiego.





Dwa kolejne to kieszonkowe kołonotatniki, pierwszy z motylem, drugi z papierowym kwiatkiem.



Ostatni notes, jaki dziś pokażę, to Przepiśnik.
Fotki niezbyt udane, zrobione na ostatnią chwilę.



I kto powiedział, że trzeba mieć bindownicę, aby zrobić notes? Dziurkacz rewolwerowy też się do tego nadał, chociaż było trochę dziurkowania :) Ale musiałam użyć w końcu sprężyn, które wygrałam, bo już mnie łapki świerzbiły, hehe :)

***
A na koniec muszę się pochwalić, od dzisiaj moje prace można kupić również w Sklepie - galerii "Rupieciarnia" (JUPI!)

To na dzisiaj wszystko, dobrej nocki życzę i pozdrawiam wszystkich odwiedzających :)


6 komentarzy:

  1. Piękne notesy. Podziwiam Twoją pomysłowość dot. robienia dziurek :))
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie są piękne:)Podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne wszystkie, nie wiem, który najpiękniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne notesy, a ten męski jest wręcz przecudowny i przeuroczy, bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń